Kilka lat temu przeczytałam w internecie relację z bliskiego spotkania z delfinem. Spotkanie relacjonowało małżeństwo, któremu ktoś sprawił taki prezent w ramach podróży poślubnej. Byli zachwyceni tymi kilkoma minutami spędzonymi w basenie sam na sam z delfinem który był "uroczy, śliczny, cudowny i wesoły". Pamiętam, że strasznie im zazdrościłam. Zaczęłam nawet szperać w sieci i znalazłam kilka miejsc na świecie, gdzie takie spotkanie z delfinem jest możliwe. Niestety ta przyjemność sporo kosztuje, więc jako zamiennik brałam też pod uwagę odwiedzenie delfinarium.
Tak było do wczoraj.
Po obejrzeniu filmu "The Cove" wszystko się zmieniło. To porażający, szczery, weryfikujący poglądy, niesamowity dokument.
Bo nie wszystkie marzenia muszą być spełnione.
Nie za taką cenę.
Gdzie go widziałaś? Ten dokument?
OdpowiedzUsuń