o mnie o mnie o mnie

4 maja 2012

małe inspiracje

Rozmieściłam się. Jakoś. Ale wciąż brakuje mi przestrzeni. Mniej lub bardziej potrzebne rzeczy leżą poupychane kartonowo. Leń wewnętrzny zniechęca do segregacji i eliminacji. Szkoda. Byłoby szybciej i lżej. Miotam się. "Wyrzucać i odgarniać" zamieniłam na "siedzieć i oglądać" w sieci małe coś. Jedno, wyjątkowo wpadło mi w oko. Gdybym moje wynajmowane mogła tak rozpruć, to pewnie też by się udało podziałać niebanalnie i odkrywczo. Po całości. A tak, da się tylko po części. Też dobrze. Chyba. 

Tak wiem, to przejściowe. Kryzys poprzeprowadzkowy. Przerabiałam go już kiedyś. Przejdzie.
Oby szybko.

Wpadnięte mi w oko coś, do obejrzenia tutaj:

Ładne, prawda? Tyle, że jednoosobowe. Łatwiej ogarnąć i zmieścić.
A ja jestem wieloosobowa.  
Mam Jego. 

Czyli lepiej mam po prostu.

I muszę mieć JESZCZE lepiej.
Wszystko zorganizowane.



1 komentarz:

  1. Mam nadzieję, że szybko się zaaklimatyzujesz w nowym miejscu :)

    Zapraszam Cię również na mojego bloga z recenzjami książek.
    public-reading.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń