o mnie o mnie o mnie

28 maja 2012

"Niezłomny" - Laura Hillenbrand

Jeżeli istnieją książki, które są gotowym scenariuszem filmowym, to to jest właśnie taka książka.
Jeżeli kiedyś zdarzyły się historie, które są po prostu niemożliwe, to to jest właśnie taka historia.
Jeżeli są ludzie, których nic nie złamie, to to jest właśnie taki człowiek.

Żałuję, że ta książka tak długo czekała na swój moment. Pożyczona. Tego też żałuję, bo chciałabym ją mieć na własność i wracać do niej za każdym razem, kiedy pomyślę, że mi ciężko, a świat jest bez sensu. Bo jest. Bywa. Ale można go pokochać. Życie trzeba pokochać. A ta książka to uniwersytet życia. I przeżycia.



Kilka faktów z życia "Niezłomnego" Louisa Zamperiniego:
- był genialnie zapowiadającym się biegaczem
- w 1936 roku wystartował na Olimpiadzie w Berlinie, gdzie dłoń uścisnął mu sam Adolf Hitler
- podczas II wojny światowej latał bombowcem
- zestrzelony, 46 dni dryfował na tratwie po Pacyfiku, walcząc z głodem, brakiem wody i rekinami
- przeżył kilka japońskich obozów jenieckich
- popadł w alkoholizm
- po 60tce pobiegł z pochodnią olimpijską przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi (kolejny raz zrobił to na 4 dni przed swoimi 81 urodzinami)
- w wieku 81 lat nauczył się jeździć na deskorolce
- teraz ma 95 lat

I wciąż się zastanawiam - jak to wszystko można przeżyć i pozostać optymistą?

PS 1 Poza samą historią i poza samym Louisem Zamperinim, to jest po prostu świetnie napisana książka! Ilość pracy, jaką autorka, Laura Hillenbrand, włożyła w jej stworzenie, jest porażająca (świadczy o tym ostatni rozdział z podziękowaniami i kilka kartek z przypisami). Hillenbrand ma już na swoim koncie jeden, także oparty na faktach, bestseller, o niezwykłym amerykańskim koniu o imieniu "Seabiscuit". Na podstawie książki o tym samym tytule, powstał równie niezwykły i wzruszający film "Niepokonany Seabiscuit". To samo czeka "Niezłomnego". Prawa do ekranizacji zakupiło już studio Universal.

PS 2 Docelowo ten wpis miał być o książce "Filozof i wilk" Marka Rowlandsa, ale podchodziłam do niej już trzy razy, i zawsze z marnym skutkiem. Chyba musi poczekać na swój czas. Długo poczekać.

1 komentarz:

  1. To na prawdę niesamowita historia. Sam fakt dożycia tego sędziwego wieku jest w dzisiejszych czasach fenomenem.

    OdpowiedzUsuń