Oj jak ja Cię rozumiem... nienawidzę gołębi... to chyba najgłupsze ptaki na świecie... Co chwilę muszę je gonić z balkonu co by migniazda gdzieś nie uwiły...:/
Tak oto zrodziłaś pierwszy odcinek poczytnej noweli: „…Chcąc wypłoszyć znienawidzone gołębie – z hukiem przymknęła okno. Niecierpliwie czekając na C-iasto, które zapachem zapowiadało już wszem i wobec swoją bliską gotowość, wiedziała, że J-eremiasz kocha ją najbardziej. Jednak po całonocnej rozmowie z H-enrykiem, odwiecznym kompanem jej zawodowego życia, nic nie było już takie jednoznaczne. W tym momencie poznała prawdę. Wiedziała już, że jest T-ancerką. Odwieczną tancerką na cienkiej linie emocji. Emocji między nią, a nimi…” :D
WNZ - Wygląda na to, że pierwszy odcinek telenoweli mamy ukończony! :) Jeszcze tylko tytuł i produkujemy! :) Choć szczerze mówiąc "Od wczoraj" brzmi całkiem chwytliwie :):) Jagoda: dajże spokój... ;)
I przypomniałaś mi o moich wyrzutach sumienia w związku z bieganiem, którego też nijak nie mogę rozpocząć... Na dziś przynajmniej jest dobra wymówka: za zimno ;)
Oj jak ja Cię rozumiem... nienawidzę gołębi... to chyba najgłupsze ptaki na świecie... Co chwilę muszę je gonić z balkonu co by migniazda gdzieś nie uwiły...:/
OdpowiedzUsuńTak oto zrodziłaś pierwszy odcinek poczytnej noweli:
OdpowiedzUsuń„…Chcąc wypłoszyć znienawidzone gołębie – z hukiem przymknęła okno. Niecierpliwie czekając na C-iasto, które zapachem zapowiadało już wszem i wobec swoją bliską gotowość, wiedziała, że J-eremiasz kocha ją najbardziej. Jednak po całonocnej rozmowie z H-enrykiem, odwiecznym kompanem jej zawodowego życia, nic nie było już takie jednoznaczne. W tym momencie poznała prawdę. Wiedziała już, że jest T-ancerką. Odwieczną tancerką na cienkiej linie emocji. Emocji między nią, a nimi…” :D
"och...opadła na łóżko, z głośnym westchnieniem podziwu" :)
UsuńLa Parapet - minęłaś się z powołaniem! :-)
UsuńPowinnaś była zostać pisarką!
WNZ - Wygląda na to, że pierwszy odcinek telenoweli mamy ukończony! :) Jeszcze tylko tytuł i produkujemy! :) Choć szczerze mówiąc "Od wczoraj" brzmi całkiem chwytliwie :):)
UsuńJagoda: dajże spokój... ;)
I przypomniałaś mi o moich wyrzutach sumienia w związku z bieganiem, którego też nijak nie mogę rozpocząć... Na dziś przynajmniej jest dobra wymówka: za zimno ;)
OdpowiedzUsuńPowiedzieć na gruchanie gołębi: "gruchotanie" jest jak najbardziej na miejscu Należałoby pod tym kątem zmienić słownik poprawnej polszczyzny. ;D
OdpowiedzUsuń