o mnie o mnie o mnie

17 maja 2012

od wczoraj

jestem kimś na T
pracuję z H
mam więcej miłości do J
czekam na C
i nienawidzę gruchotania gołębi


ps. nadal nie biegam

7 komentarzy:

  1. Oj jak ja Cię rozumiem... nienawidzę gołębi... to chyba najgłupsze ptaki na świecie... Co chwilę muszę je gonić z balkonu co by migniazda gdzieś nie uwiły...:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak oto zrodziłaś pierwszy odcinek poczytnej noweli:
    „…Chcąc wypłoszyć znienawidzone gołębie – z hukiem przymknęła okno. Niecierpliwie czekając na C-iasto, które zapachem zapowiadało już wszem i wobec swoją bliską gotowość, wiedziała, że J-eremiasz kocha ją najbardziej. Jednak po całonocnej rozmowie z H-enrykiem, odwiecznym kompanem jej zawodowego życia, nic nie było już takie jednoznaczne. W tym momencie poznała prawdę. Wiedziała już, że jest T-ancerką. Odwieczną tancerką na cienkiej linie emocji. Emocji między nią, a nimi…” :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "och...opadła na łóżko, z głośnym westchnieniem podziwu" :)

      Usuń
    2. La Parapet - minęłaś się z powołaniem! :-)
      Powinnaś była zostać pisarką!

      Usuń
    3. WNZ - Wygląda na to, że pierwszy odcinek telenoweli mamy ukończony! :) Jeszcze tylko tytuł i produkujemy! :) Choć szczerze mówiąc "Od wczoraj" brzmi całkiem chwytliwie :):)
      Jagoda: dajże spokój... ;)

      Usuń
  3. I przypomniałaś mi o moich wyrzutach sumienia w związku z bieganiem, którego też nijak nie mogę rozpocząć... Na dziś przynajmniej jest dobra wymówka: za zimno ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiedzieć na gruchanie gołębi: "gruchotanie" jest jak najbardziej na miejscu Należałoby pod tym kątem zmienić słownik poprawnej polszczyzny. ;D

    OdpowiedzUsuń