o mnie o mnie o mnie

28 maja 2012

z dedykacją

Po miesiącach poszukiwania motywacji, nagle odkryłam, że mam ją obok siebie. Z motywacyjnych ust padło złowieszcze: "zaokrągliłaś się", w zestawie z zaciekawionym: "o - fałdka!" i natychmiastowym: "ale mi to w ogóle nie przeszkadza".

mi przeszkadza

nie jem
będę żyła miłością
i powietrzem

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dałam - śniadaniowa drożdżówka rozpływa się po moim wnętrzu, a silna wola chlipie w kącie ;)

      Usuń
  2. tylko uważaj na taka dietę - grozi hiperwentylacją i palpitacjami;)
    Niektórzy ciągną tez na energii słonecznej... ale rozważ tylko z opcją kremu z filtrem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to tylko facet mógł takie coś palnąć :)

    ja usłyszałam ostatnio
    - "marszczy Ci się tu"
    ale skończyło się tylko na:
    - "żebym ja Ci nie pokazała, gdzie Tobie się marszczy" :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ee tam ! Sama miłość i powietrze powodują zasuszanie !
    Jeść trza. Jedzenie jest poezją ;D. A fałdki ? Mogą być ! Byle nie opony !
    :D

    OdpowiedzUsuń