Po miesiącach poszukiwania motywacji, nagle odkryłam, że mam ją obok siebie. Z motywacyjnych ust padło złowieszcze: "zaokrągliłaś się", w zestawie z zaciekawionym: "o - fałdka!" i natychmiastowym: "ale mi to w ogóle nie przeszkadza".
mi przeszkadza
nie jem
będę żyła miłością
i powietrzem
i...kapustą?;)
OdpowiedzUsuńhahaha :) polecasz? ;)
Usuńpewnie:)
Usuńi octem jabłkowym ;)!
OdpowiedzUsuńbezwzględnie! ;)
UsuńDaj spokój...
OdpowiedzUsuńdałam - śniadaniowa drożdżówka rozpływa się po moim wnętrzu, a silna wola chlipie w kącie ;)
Usuńtylko uważaj na taka dietę - grozi hiperwentylacją i palpitacjami;)
OdpowiedzUsuńNiektórzy ciągną tez na energii słonecznej... ale rozważ tylko z opcją kremu z filtrem;)
to tylko facet mógł takie coś palnąć :)
OdpowiedzUsuńja usłyszałam ostatnio
- "marszczy Ci się tu"
ale skończyło się tylko na:
- "żebym ja Ci nie pokazała, gdzie Tobie się marszczy" :-)
Ee tam ! Sama miłość i powietrze powodują zasuszanie !
OdpowiedzUsuńJeść trza. Jedzenie jest poezją ;D. A fałdki ? Mogą być ! Byle nie opony !
:D