o mnie o mnie o mnie

27 lipca 2012

telefonicznie

Do Mojego Pana dzwoni Pani z hybyo: Dzień dobry mam dla pana specjalną ofertę. Kończy się panu darmowy dostęp przez internet, więc za niewielką opłatą będzie mógł pan dostać taki sam dostęp, ale przez telewizję kablową. To bardzo proste. Wystarczy tylko przełączyć to i tamto, aktywować siamto i będzie działać. Czy jest pan zainteresowany?

Mój Pan: Może i jestem, ale to jest technicznie niemożliwe.

Pani z hybyo: Yyy...ale jak to niemożliwe? Wystarczy tylko przełączyć to i tamto, aktywować siamto i będzie działać.

Mój Pan: Rozumiem, ale niech mi pani wierzy - to jest technicznie niemożliwe.

Pani z hybyo (nie daje za wygraną): Jak już mówiłam kończy się panu darmowy dostęp przez internet, więc za niewielką opłatą...blablabla...

Mój Pan: To jest technicznie niemożliwe, bo ja nie mam telewizora.

(cisza)
Pani z hybyo (zaskoczona): Nie ma pan telewizora?

Mój Pan: Nie mam i nie zamierzam mieć, więc raczej nici z przełączania.

Pani z hybyo (lekko zmieszana): Aha...no tak. To do widzenia.


Mój Pan streszczając mi tę rozmowę, dodał:
"I tak sobie wtedy pomyślałem - cholera, szkoda, że jednak nie mamy tego telewizora.
Tylko na teraz, przez chwilę. Bo wiesz - Londyn się zaraz zaczyna".


cholera.
ma rację.

corbis.com

11 komentarzy:

  1. Hmmm... przyjdzie wam wypożyczyć jakiś od znajomych, którzym jaką po 2 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypomniałaś mi stare, dziecięce czasy, kiedy też miałam 2 - jeden z wtyczką zabieraną przez Rodzicieli, kiedy uznawali, że już dość atrakcji obrazkowych ;)

      Usuń
  2. U nas jest. Ale coraz mniej używany. Tylko kuchnia.tv jeszcze nęci:)

    OdpowiedzUsuń
  3. My też nie mamy. Od lat.
    I żal tylko, gdy grają nasi siatkarze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżdżę "na telewizję" do rodziców :)

      Usuń
    2. szczęściara! zanim ja bym dojechała, to by już zdążyli 3 mecze rozegrać ;)

      Usuń
  4. Ja na moim-niemoim mieszkaniu mam telewizor, ale nadal nie podpięty.
    Uroczyste podpięcie lada moment. Normalnie zapalę na tę okoliczność znicz olimpijski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grzejąc się przy zniczu, pomyśl ciepło o nieposiadających i niepodpiętych ;)

      Usuń
  5. Czasem niektóre filmy ogląda się lepiej na dużym ekranie, no i PANOWIE SIATKARZE...bezcenne...a co najbardzij mnie denerwuje-idziemy na kolację do znajomych, a tam z boku podczas całej kolacji gra telewizor, idziemy do teściów-obiad je się przed telewizorem-masakra...

    OdpowiedzUsuń