o mnie o mnie o mnie

11 listopada 2013

wywiadówka 9 - po poznańsku

czyli nieoczekiwanie
znowu
po mojemu

Bo ja znów lubię:
NADUSZAĆ guzik windy
ROBIĆ rano ŁÓŻKO
chodzić NA SZAGĘ
i umawiać się Z WIARĄ na mieście



1.
Chodzi mi o powrót do czerpania prostych przyjemności, które są na wyciągnięcie ręki.

Jak się bawi i odpoczywa "nowy Poznań"?
/Jakub Łukaszewski, Gazeta Wyborcza, Poznań, 10 września 2013/

2.
...to jest właśnie to, dlaczego cholernie lubię to miasto. Pozytywy.

Poznański dzień niepodległości
/Igoronco - Szymon Woźniak, natemat.pl, 11 listopada 2012/


*zdjęcie z parady św. Marcina zrobione przed barem "Kociak". hello Poznań! hello Kitty!
____________________

poprzednie wywiadówki:
#1#2#3#4#5#6, #7, #8
z powodu sieciowej tymczasowości, niektóre mogły wyparować z zasobów internetu
(w tle pojawia się płacz i zgrzytanie zębów)

18 komentarzy:

  1. Tak, w Poznaniu ...nie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mieszkam w Poznaniu od 16 lal. i od samego początku po dziś dzień wstrząsa mną ten wulgarny, prostacki i niepoprawny język [np. "nadusić", "chata" , "wiocha" "wiara" , "wpierw", "tej", itp.] oraz akcent: pretensjonalno - arogancki. jakoś mało to pozytywne. do tego dochodzi jeszcze megalomania mieszkańców tego miasta. nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się wyprowadź ;P

      Usuń
    2. Hahahahahaha, przepraszam ....:)

      Usuń
    3. jak Bóg da :-) bardzo bym chciała...

      Usuń
    4. trzymam kciuki! serio. i serio jeśli mogę jakoś pomóc? zapakować? zanieść bagaże na dworzec? nie krępuj się, chętnie pomogę :)

      Usuń
    5. "Uderz w stół a nożyce się odezwą"... Poznaniacy są jak widać najlepsi, najmądrzejsi, i mają genialne sposoby na pozbywanie się osób, które widzą ich błędy. To co widać - słychać w poznańskim języku (między innymi prostactwo, arogancję, pretensjonalność, na dzieci np. mówicie "dziecioki" ) wynika z tutejszego sposobu myślenia i ma niestety przełożenie na działanie. Dowiodłeś(aś) tego Anonimowy. Dziękuję :-)

      Usuń
    6. :) nie mogę przestać się śmiać. U mnie gorzej, na swoje mówimy bachory :) i kochamy nad życie :)

      Usuń
    7. nie chodzi o pozbywanie się osób, które widzą błedy. może jednak z Tobą jest coś nie tak, skoro na ofertę pomocy i wyjścia z sytuacji, reagujesz znów atakiem na Poznaniaków. Luzik ;) skoro tak lubisz. powrzucałbym też parę fotek z rozkopanego i zakorkowanego Poznania, koniecznie tęczowy dworzec i kilku kibiców. jak żyć w takim mieście?! ;P

      Usuń
  3. cześć! no i jeszcze... odbić bilet! :)
    / Ola z Poznania

    OdpowiedzUsuń
  4. ...a ja uśmiecham się za każdym razem, gdy słyszę bardzo charakterystyczne dla tutejszego regionu "ze spokojem" :D

    OdpowiedzUsuń
  5. :D a ja USIADŁAM SIĘ i ze spokojem przeczytałam kilka zaległych postów. Dawno tu nie zaglądałam.
    Paula spod Poznania

    OdpowiedzUsuń