o mnie o mnie o mnie

4 maja 2017

may is mine

Nie przepadam za wiosną. Choć jedna zaskoczyła. Euforycznie i zawadiacko ściskając żołądek.
A ja się jej poddałam. "Niech ma", pomyślałam - bo w sumie, przecież czemu nie? I dziś, z prawie rocznej perspektywy mówię - warto. Naprawdę warto dać sobie czasem coś ścisnąć, by w końcu na luzie, spokojniej odetchnąć. Choć to paradoks jakich chyba mało. Żołądek ściśnięty w bujny kwiat lotosu. A mnie się przydarzył. I wygląda tak:

























[bardzo no filter i trochę oszukańczo, bo na zdjęciu jestem ja jesiennie urodzinowa, ale wykadrowany stan ducha bliski temu, co teraz. 
tam lat 35 i pół dnia, dziś - pół roku i 20 dni później]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz