Stało się.
Wczoraj świętowałam swoje 29 urodziny. Został mi tylko rok do momentu, kiedy kobieta:
podobno rwie włosy z głowy, podobno szuka męża, podobno chce mieć dzieci, podobno wpada w głębokiego doła i podobno płacze, że coś w życiu przegapiła.
Takich rzeczy się ostatnio nasłuchałam od moich PODOBNO, obiektywnych znajomych.
A jakby tego było mało, w necie, nie pamiętam gdzie dokładnie, przeczytałam czyjąś odpowiedź na pytanie "jak wygląda życie kiedy ma się 30 lat":
"To koniec - nie oczekuj już wiele od życia.
Po 30-stce zaczynają sie schody."
Cudnie. Naprawdę jedna liczba potrafi aż tyle zmienić?
Stwierdziłam, że nie chcę być jedną z tych PODOBNO. Nie mam zamiaru żałować przegapienia, nie chcę wpadać w żadnej wielkości dół, planować narodzin potomstwa (na razie instynkt macierzyński mnie nie dopadł), ani ciągnąć kogoś na siłę do ołtarza albo USC.
Poza tym od jakiegoś czasu była we mnie myśl pt.:"PISZ BLOGA".
Pisz, pisz...żeby mi się tylko chciało pisać. Jeden już nawet kiedyś, gdzieś wykiełkował, ale po kilku miesiącach i jednym wpisie, umarł śmiercią naturalną, kompletnie przeze mnie zaniedbany.
Ostatnie 20 na liczniku + chęć do zrobienia czegoś nowego + myśl blogowa = PRÓBOWANIE
Mam na to cały rok.
W tym czasie będę próbować tego:
- na co nie miałam czasu
- czego się bałam
- co było "za trudne"
- co zostało wyparte przez lenistwo
- co wciąż odkładałam "na później"
I zamierzam o tym pisać.



Zapowiada sie interesująco!
OdpowiedzUsuńZamierzam niczego nie przegapić;)
Życzę intensywnego roku ku przełomowej trójce z przodu. Nie martw się tak opiniami znajomych, cyferki cyferkami, ale PODOBNO zawsze można zacząć życ pełna gębą, nawet mając, powiedzmy 61 ;P
Never too late!
tak w ogóle to dzięki kofeinko vel aparatko;) , że o mnie pamiętasz i zaglądałaś podczytywać moje wynaturzenia:))
Cmok!
No i jak mogłabym zapomnieć...
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego!!!
Mam nadzieję, że po trzydziestce świat się nie kończy, bo bym nie chciał końca świata za niespełna rok... Po prostu hipisi przestaną mi ufać ;-)
OdpowiedzUsuńinwigiluję motywy
OdpowiedzUsuń