o mnie o mnie o mnie

17 stycznia 2017

Nadal rower i święty spokój :)

Czasem warto się zagapić wstecz. Przykład?

"Ten post sponsoruje Morgan Freeman i film "10 Items or Less". Uwielbiam. Polecam. Jeden z fragmentów, który zawsze mnie na chwilę zatrzymuje, to ten, gdy pada pytanie o 10 rzeczy, których się nie znosi i 10, które się uwielbia, i chciałoby zatrzymać w swoim życiu. Mają to być odpowiedzi spontaniczne, bez zastanawiania się. Zapomniałam ich sobie udzielić po pierwszym oglądaniu. Dzisiaj zapisuję. I może kiedyś sprawdzę czy coś się zmieniło."

[Katowice, 16.01.2013]

Więcej TUTAJ. Trochę się zmieniło :) Aktualna lista, dokładnie w tej kolejności, wygląda tak:

1. święty spokój.
2. rower. 
3. jego.
4. pasję, z jaką robię niektóre rzeczy.
5. mieszkanie na najlepszej dzielni świata.
6. śmianie się aż do bólu brzucha.
7. wypasioną poduszkę dopasowującą się do kształtu głowy.
8. przyjaciół.
9. bliskich.
10. góry i las.



20 października 2016

#juhuhu

Siedzę i patrzę. Na "listę 35". I choć widzę, że nie wszystko, to niewszystkiego nie żal. Bo ten kilkuletni bezdech wart był każdej chwili. 

Tych zakochań i tracenia głowy. 
Rowerowych górskich śmigów.
Wspinaczki.
Biegów.
BMX-a, Cube'a, enduro i fulla. 

Niepewności i potknięć. 
Czterech zmian pracy. Żeby w końcu znaleźć
Krztuszenia się nadmiarem ludzi.
Samotnych momentów i zapatrzeń w duecie. 

Motocyklowej Rumunii.
Izerów, Beskidów, Tatr, Sokolików.
Szczerości między oczy.
Urodzin nad jeziorami i gdzieś na wysokości.
Sylwestrowania po singlach, spania pod namiotem i ognisk pod gwiazdami.

Pierwszych śniegów jesienią, niedźwiedzia, początków jogi, spontanicznego morza, zębatek, chwytów, spiętych łydek, mocnych pleców, ósemek, magnezji, przeprowadzki, ścięcia włosów, poobijanych kolan.
Blizn na ciele i okazyjnych siniaków. 
Próbowania nowego.
Jarania się po. 

Głupich decyzji i mądrych rozwiązań. 
Szkolenia głosu i tańców w środku nocy.
Pysznego jedzenia i fajnych alkoholi. 
Przyjaźni, które tak znienacka.
Strat ludzi i zysków zajawek. 


Było tak:
https://vimeo.com/27246366
I tak:
https://vimeo.com/27244727
I jeszcze tak:
https://vimeo.com/27243869

5-letni bezdech. Wart był każdej chwili.

A teraz stopuję. Gnieżdżę się, urządzam, zwalniam i już nic nie muszę. 

Wiem czego chcę, czego bardzo nie i, że lepiej zmilczeć, niż głośno zakłapać.




"A jednak trzeba się sponiewierać od czasu do czasu w imię czegoś. 
Rzucić się w przepaść i poczuć, że się frunie. Bez tego może i bezpieczniej, ale nijako."
/Maciej Stuhr/


Poniewierajmy się więc. Byle trochę z głową. Bo życie tylko jedno. I nikt go za nas. 
Amen.

31 grudnia 2013

Czas mija szybko, bo go nie marnujemy

to był rok trudności, nowości, szaleństwa i pierwszych razy
pomimo przewracania się o własne myśli
i wbrew wszystkim skulonym momentom
nie zmieniłabym w nim niczego

nie zmarnowałam ani jednego dnia
straciłam sporo, ale zyskałam jeszcze więcej
było dokładnie tak, jak miało być

a najważniejsze chwile tego roku opisały za mnie
(pojęcia nie mając o wspólnocie dusz i moim istnieniu):
AliceBella Blumchen i Kobieta Po Drugiej Stronie Dwudziestki

mam nadzieję, że ten 2014 jeszcze bardziej mnie zaskoczy
what you pay attention to, grows



__________________________
ktoś mi podrzucił ciekawą listę
37 rzeczy, których będziesz żałować kiedy będziesz stary
na dziś, mogłabym żałować tylko tego, że nie potrafię robić imprezowych sztuczek
i nie bawię się ze swoimi dziećmi, bo ich nie mam
ten wynik mnie przytłacza
wychodzi na to, że umrę szczęśliwa

28 grudnia 2013

I'm blue

Ryzyko bycia (...) zarażonym urokiem za sprawą rzuconego spojrzenia, wzrasta w kontakcie z osobą o niebieskich oczach. Niebieskoocy rzucają uroki na prawo i lewo, nawet o tym nie wiedząc.

[Bukareszt. Kurz i krew, M. Rejmer]



W tym roku przeczytałam 24 książki. Bukareszt jest w czołówce.

14 grudnia 2013

Grudzień siadł mi na klatce piersiowej i przydusił

zwijam się w kłębek i znikam
czuję jak powoli jest mnie mniej

nie mam apetytu
nie mam chcenia
oddałam
zgubiłam
zatraciłam
wykończyłam się

zapomniałam dbać
o moce przerobowe
a teraz się boję

wszystkojedności
stycznia
tego co dalej
bo co, jeśli jednak?

o siebie się boję
przewrotnie myśląc dobrze tak się bać
bo to może znaczyć, że znowu zaczyna się być dla siebie najważniejszym na świecie

7 grudnia 2013

30 listopada 2013

Rzeczywistość zamknięta w słowach

źródło
























RAZ: Ręka to jest fajna sprawa. Nie angażuje specjalnie osoby, która ją daje, a bardzo uspokaja tę, która ją otrzymuje.
/A. Gavalda/

DWA: Kto powiedział, że noc jest od spania? Nie, nie, proszę państwa, noc jest właśnie od niszczenia sobie życia. Od analiz tego, co było już i tak zanalizowane milion razy. Od wymyślania dialogów, na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów, których i tak nie będziemy pamiętać rano.
/E. E. Schmitt/

TRZY: Znajdując się w dupie, możesz zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze, postarać się zrozumieć dlaczego w niej jesteś. Po drugie, wyleźć stamtąd. (...) Wyleźć z dupy trzeba tylko jeden raz, i potem można o niej zapomnieć. A żeby zrozumieć, dlaczego się w niej znajdujesz, potrzebne jest całe życie. Które w niej spędzisz.

/W.Pielewin/

To z miejsca, które mnie odurzyło. Uwielbiam tam przebywać: KLIK

16 listopada 2013

Przemyślnik

potknęłam się
o kogoś

i już wiem jak to jest wpaść
z deszczu
pod rynnę



/a to Czerwony Kapturek z dzielni. przed czymś chyba uciekał. jak to Czerwone Kapturki/

11 listopada 2013

wywiadówka 9 - po poznańsku

czyli nieoczekiwanie
znowu
po mojemu

Bo ja znów lubię:
NADUSZAĆ guzik windy
ROBIĆ rano ŁÓŻKO
chodzić NA SZAGĘ
i umawiać się Z WIARĄ na mieście



1.
Chodzi mi o powrót do czerpania prostych przyjemności, które są na wyciągnięcie ręki.

Jak się bawi i odpoczywa "nowy Poznań"?
/Jakub Łukaszewski, Gazeta Wyborcza, Poznań, 10 września 2013/

2.
...to jest właśnie to, dlaczego cholernie lubię to miasto. Pozytywy.

Poznański dzień niepodległości
/Igoronco - Szymon Woźniak, natemat.pl, 11 listopada 2012/


*zdjęcie z parady św. Marcina zrobione przed barem "Kociak". hello Poznań! hello Kitty!
____________________

poprzednie wywiadówki:
#1#2#3#4#5#6, #7, #8
z powodu sieciowej tymczasowości, niektóre mogły wyparować z zasobów internetu
(w tle pojawia się płacz i zgrzytanie zębów)