o mnie o mnie o mnie

4 października 2011

???

O co chodzi z tą miłością? 
Czasami mam wrażenie, że każda ma termin ważności, 
po którym nie nadaje się już do spożycia.

/piksele/

3 komentarze:

  1. jakby to powiedzieć... zaje..ste :) Uwielbiam piksele :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to musiało byc u ciebie tych miłości sporo, skoro tak podsumowałaś, hmmm...?:)

    za bardzo tą miłość zniekształcamy, zaczęła zbyt wiele określać, a najlepsze, że ona sobie i tak istnieje, poza ludzkimi definicjami

    OdpowiedzUsuń
  3. Magda - słowo "sporo" brzmi, jakby to było 20, a nie jest :) Zresztą w tym wypadku bardziej miałam na myśli obserwację codzienności, niekoniecznie mojej. Ale masz rację, że tę miłość zniekształcamy i wciąż próbujemy od nowa nazywać. Niech sobie jest, bez nazywania, taka chyba dużo lepsza, może też prawdziwsza...

    OdpowiedzUsuń