Magda - słowo "sporo" brzmi, jakby to było 20, a nie jest :) Zresztą w tym wypadku bardziej miałam na myśli obserwację codzienności, niekoniecznie mojej. Ale masz rację, że tę miłość zniekształcamy i wciąż próbujemy od nowa nazywać. Niech sobie jest, bez nazywania, taka chyba dużo lepsza, może też prawdziwsza...
jakby to powiedzieć... zaje..ste :) Uwielbiam piksele :)
OdpowiedzUsuńto musiało byc u ciebie tych miłości sporo, skoro tak podsumowałaś, hmmm...?:)
OdpowiedzUsuńza bardzo tą miłość zniekształcamy, zaczęła zbyt wiele określać, a najlepsze, że ona sobie i tak istnieje, poza ludzkimi definicjami
Magda - słowo "sporo" brzmi, jakby to było 20, a nie jest :) Zresztą w tym wypadku bardziej miałam na myśli obserwację codzienności, niekoniecznie mojej. Ale masz rację, że tę miłość zniekształcamy i wciąż próbujemy od nowa nazywać. Niech sobie jest, bez nazywania, taka chyba dużo lepsza, może też prawdziwsza...
OdpowiedzUsuń