o mnie o mnie o mnie

18 kwietnia 2012

piłkarska promocja czyli o czym każdy kibic wiedzieć powinien

Kiedy trafiam na tego typu reklamowe perełki, zawsze się zastanawiam dlaczego u nas nie można zrobić czegoś podobnego. Za mało kasy, za dużo myślenia, brak chęci, czasu - nie wiem. Wiem za to, że gdyby powstała podobna reklama przed EURO 2012, byłaby dużo skuteczniejsza, niż wszystkie, inne, które się do tej pory się pojawiły.



Od razu, z wrodzonej ciekawości, poszukałam informacji w temacie "co wynaleźli/stworzyli Polacy?":
- prototyp telewizora
- walkie-talkie
- projektor filmowy
- kamera ręczna
- harmonogram
- język esperanto
- lateksowa prezerwatywa
- witamina B1
- kamizelka kuloodporna

I jak myślę o kibicach, którzy będą szaleć na polskich stadionach w czerwcu, to w zasadzie wszystko się zgadza. 

Telewizor - żona nie pozwoliła kupić biletu, drogi był, w losowaniu nie wyszło, więc zostaje kibicowanie z sąsiadami
Walkie - talkie - użyteczny sprzęt stadionowo-ochroniarski
Projektor filmowy, kamera ręczna - kasa na stadiony poszła, więc głupio ich nie sfilmować z każdej, możliwej strony 
Harmonogram - ten z tamtym, wtedy i wtedy - wiedzieć musisz, inaczej przegapisz
Język esperanto - znasz, to się dogadasz z każdym (choć migowy międzynarodowy bywa skuteczniejszy)
Prezerwatywa lateksowa - w niektórych sytuacjach alternatywa dla języka esperanto

Nawet witamina B1 się przyda. Jak podaje Wikipedia:

Alkohol rozkłada witaminę B1, co powoduje, że ludzie nadużywający alkoholu powinni szczególnie dbać o dostarczanie jej do organizmu.

Jedyne co nie pasuje do tego zestawu, to kamizelka kuloodporna.
Przecież, według wielu mądrych głów, Reprezentacja Polski nie będzie strzelać.

5 komentarzy:

  1. No i widzisz... wystarczyło pomyśleć... U nas się myśli kasą nie głową... Niestety... i nie można mówić, że tej kasy nie ma... Pracowałam w agencji reklamowej i wiem jakimi kwotami tam się operowało... Cóż przykre... Naajwiększą reklamą jesteśmy sami sobie... choć tu sprawdziłoby się bardziej antyreklamą :/

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha! Rozniosło mnie Twoje wytłumaczenie :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń