Podobno blog nie jest tablicą ogłoszeń. Podobno. Co najwyżej może być tablicą reklamową. Dla niektórych. U mnie reklam nie ma (biedna blogerka nikt jej nie chce nawet saszetki od herbaty dać na próbę, żeby oceniła czy sznureczek długi odpowiednio, czy może trzeba zmienić dizajn. buuuu - się rozkleiłam). I ja mówię basta. Teraz będzie reklama. Samej siebie. Jestem wstrząśnięta (ale wciąż nie zmieszana), że od kilku miesięcy nikt mnie nie chce na dłużej. Chwilowo to ja dobra, owszem, gorzej z długoterminowością. A szkoda, bo ja jestem bardzo fajna długoterminowo. Naprawdę. Wspominać mnie potem można z uśmiechem, wzdychać, że projekty robiłam takie och, że pomysłów bez liku miałam, że "a pamiętasz, jak ona wtedy podczas tego eventu"...właśnie. Dochodzimy do sedna. Szukam pracy. Ciągle i wciąż.
CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ?
będzie taka zakładka. jest przygotowana od dwóch miesięcy, ale się wahałam z publikacją (bo "co ludzie powiedzą - rety!", a poza tym "ja sobie radę dam"). na szczęście już mi przeszło. w poniedziałek premiera zakładki, żeby było ładnie, zgrabnie, oficjalnie, ale skoro jej jeszcze nie ma, to sobie wszystko powisi tutaj. się częstujcie. podawajcie dalej. może zasmakuje. a zatem - mogę:
- poprowadzić Twój event (mam na tym polu spore doświadczenie)
- zrobić Ci zdjęcia na Twojego bloga modowego (o ile jesteś z Kato)
- sfotografować Twojego zwierzaka (prowadzę psi blog fotograficzny - KLIK, robię też zdjęcia reportażowe)
- przeprowadzić z kimś wywiad (przykłady na maila)
- poszukać informacji, których potrzebujesz i na ich podstawie stworzyć streszczenie lub artykuł
- bardzo chętnie oddaję też głos - reklamowo i nie tylko
słowem - człowiek orkiestra (nie bez powodu powstała nazwa "wstrząśnięta-niezmieszana" :))
Jeśli masz pytania - napisz do mnie!
wstrzasnieta@gmail.com
Ciekawie byłoby móc z Tobą współpracować!
PS jestem Izka :)




No! Życzę lawiny e-maili
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki! :)
OdpowiedzUsuńNo ZUCH dziewczyna!!! Bardziej mi się teraz spodobałaś:)
OdpowiedzUsuńMyślę , że na tym właśnie TO wszystko polega:)
aaaaaa a ja od samego początku wiedziałam, czułam, podejrzewałam....że coś nas łączyć może - i Ba! mamy to samo imię :) ciekawe czy jesteś przez jedno L czy dwa LL :P
OdpowiedzUsuńLL
UsuńCzyli nie jestem sama z takim imieniem na świecie? uffff :P czasami mam przez to nie lada problem - jak np przy zalatwieniach kościelnych okazalo się, że jestem ochrzczona przez jedno L i trzeba było pisać do kurii :)
UsuńŻyczę powodzenia! Ja też szukam pracy;)
OdpowiedzUsuńdzień dobry, witaj w klubie
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysł na zakładkę :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia! Niech się spełni!
OdpowiedzUsuńSuper pomysł. Widzę, że w niektórych kwestiach jestesmy dla siebie konkurencją ale z racji że zbliża się termin mojego porodu, jesli wpadną mi jakieś fajne zlecenia, kórych nie będę w stanie ogarnąć obiecuje, że na pewno będziesz o tym wiedziała :)
OdpowiedzUsuńdziękuję (już na zapas :))
UsuńHmmm... czemu nie! Jak jakiś pomysł współpracy przyjdzie mi do głowy, odezwę się na pewno :D
OdpowiedzUsuńgrupowe podziękowania dla wszystkich za kciuki i resztę! danke.
OdpowiedzUsuń:D powodzenia i kciukasów moc!!!!
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki i rozsyłam po znajomych z Kato nie tylko :)
OdpowiedzUsuńPisze do ciebie w jednym kawałku z mojego osobistego kompa, mam nadzieję, że tez szczęśliwie i bez przygód zasnęłaś koło T. (dobrze zapamiętałam imię?:)
OdpowiedzUsuńMałżonek mój oprócz tego że zasnął snem sprawiedliwego, to zapomniał komórki wziąć z pracy ech.. Przespałam sie w łóżku siostry te 3 godzinki he he...
Pozdrawiam przeserdecznie i dzieeeeki za super spotkanie:))
T (dobrze zapamiętałaś imię :))czekał cierpliwie aż kobieta marnotrawna po nocy się szlajająca, wróci bezpiecznie. jak mnie zobaczył powiedział tylko "skoro tak późno i za atrakcjami, to znaczy, że musiało być fajnie". no ba! dzięki też :)
UsuńŻyczę powodzenia i trzymam mocno kciuki :) Sama rozpoczynam kolejną turę rozsyłania CV i liczę po cichu, że ktoś mnie będzie właśnie chciał i to na dłużej!
OdpowiedzUsuń