o mnie o mnie o mnie

18 lipca 2012

pomysłowość

Podobno blog nie jest tablicą ogłoszeń. Podobno. Co najwyżej może być tablicą reklamową. Dla niektórych. U mnie reklam nie ma (biedna blogerka nikt jej nie chce nawet saszetki od herbaty dać na próbę, żeby oceniła czy sznureczek długi odpowiednio, czy może trzeba zmienić dizajn. buuuu - się rozkleiłam). I ja mówię basta. Teraz będzie reklama. Samej siebie. Jestem wstrząśnięta (ale wciąż nie zmieszana), że od kilku miesięcy nikt mnie nie chce na dłużej. Chwilowo to ja dobra, owszem, gorzej z długoterminowością. A szkoda, bo ja jestem bardzo fajna długoterminowo. Naprawdę. Wspominać mnie potem można z uśmiechem, wzdychać, że projekty robiłam takie och, że pomysłów bez liku miałam, że "a pamiętasz, jak ona wtedy podczas tego eventu"...właśnie. Dochodzimy do sedna. Szukam pracy. Ciągle i wciąż.

CO MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ?

będzie taka zakładka. jest przygotowana od dwóch miesięcy, ale się wahałam z publikacją (bo "co ludzie powiedzą - rety!", a poza tym "ja sobie radę dam"). na szczęście już mi przeszło. w poniedziałek premiera zakładki, żeby było ładnie, zgrabnie, oficjalnie, ale skoro jej jeszcze nie ma, to sobie wszystko powisi tutaj. się częstujcie. podawajcie dalej. może zasmakuje. a zatem - mogę:

- zredagować Twój tekst/bloga/informację, którą chcesz gdzieś umieścić (jestem wyjątkowo czuła na kropki, przecinki i inne znaki interpunkcyjne + wielbię ortografię)
- poprowadzić Twój event (mam na tym polu spore doświadczenie)
- zrobić Ci zdjęcia na Twojego bloga modowego (o ile jesteś z Kato)
- sfotografować Twojego zwierzaka (prowadzę psi blog fotograficzny - KLIK, robię też zdjęcia reportażowe)
- przeprowadzić z kimś wywiad (przykłady na maila)
- poszukać informacji, których potrzebujesz i na ich podstawie stworzyć streszczenie lub artykuł
- bardzo chętnie oddaję też głos - reklamowo i nie tylko

słowem - człowiek orkiestra (nie bez powodu powstała nazwa "wstrząśnięta-niezmieszana" :))

Jeśli masz pytania - napisz do mnie!
wstrzasnieta@gmail.com

Ciekawie byłoby móc z Tobą współpracować!

PS jestem Izka :)




















19 komentarzy:

  1. No ZUCH dziewczyna!!! Bardziej mi się teraz spodobałaś:)
    Myślę , że na tym właśnie TO wszystko polega:)

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaaaa a ja od samego początku wiedziałam, czułam, podejrzewałam....że coś nas łączyć może - i Ba! mamy to samo imię :) ciekawe czy jesteś przez jedno L czy dwa LL :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem sama z takim imieniem na świecie? uffff :P czasami mam przez to nie lada problem - jak np przy zalatwieniach kościelnych okazalo się, że jestem ochrzczona przez jedno L i trzeba było pisać do kurii :)

      Usuń
  3. Życzę powodzenia! Ja też szukam pracy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzień dobry, witaj w klubie

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł na zakładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł. Widzę, że w niektórych kwestiach jestesmy dla siebie konkurencją ale z racji że zbliża się termin mojego porodu, jesli wpadną mi jakieś fajne zlecenia, kórych nie będę w stanie ogarnąć obiecuje, że na pewno będziesz o tym wiedziała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm... czemu nie! Jak jakiś pomysł współpracy przyjdzie mi do głowy, odezwę się na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  8. grupowe podziękowania dla wszystkich za kciuki i resztę! danke.

    OdpowiedzUsuń
  9. :D powodzenia i kciukasów moc!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. trzymam kciuki i rozsyłam po znajomych z Kato nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pisze do ciebie w jednym kawałku z mojego osobistego kompa, mam nadzieję, że tez szczęśliwie i bez przygód zasnęłaś koło T. (dobrze zapamiętałam imię?:)
    Małżonek mój oprócz tego że zasnął snem sprawiedliwego, to zapomniał komórki wziąć z pracy ech.. Przespałam sie w łóżku siostry te 3 godzinki he he...
    Pozdrawiam przeserdecznie i dzieeeeki za super spotkanie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. T (dobrze zapamiętałaś imię :))czekał cierpliwie aż kobieta marnotrawna po nocy się szlajająca, wróci bezpiecznie. jak mnie zobaczył powiedział tylko "skoro tak późno i za atrakcjami, to znaczy, że musiało być fajnie". no ba! dzięki też :)

      Usuń
  12. Życzę powodzenia i trzymam mocno kciuki :) Sama rozpoczynam kolejną turę rozsyłania CV i liczę po cichu, że ktoś mnie będzie właśnie chciał i to na dłużej!

    OdpowiedzUsuń