![]() |
| http://www.hollywood.com |
1.
Naprawdę od dawna nic tak dobrego (obiektywnie dobrego) i współczesnego, z zagranicy nie widziałam. Kto mnie śledzi na fb, ten na pewno wyłapał kawałek muzyczny, który wrzuciłam na zachętę (muzyką z tego serialu też się zachwyciłam). I pewnie trwałabym w tych zachwytach nadal, gdyby nie ostatni weekend. Bo te wszystkie opisane wyżej ochy i achy były aktualne do wczoraj, kiedy to serial numer jeden spadł z hukiem na pozycję drugą. Niestety. Po weekendzie mam inny ulubiony.
Nie słyszałam o nim wcześniej. Nic. Zero. Kompletny nieskojarz. Ale ostatnio dotarły do mnie aż dwa pozytywne polecenia, więc nie mogłam nie skorzystać i nie sprawdzić co to takiego.
2.
A takiego serialu to jeszcze chyba nie było. Przynajmniej ja nie pamiętam. Ręka, noga, mózg na ścianie. Czasami dosłownie. Polecam bardzo. Mam tylko jedno "ale" - jeśli jesteś DDA, nie klikaj tu - serial na pewno Ci się nie spodoba.
Są tam momenty, które powodowały, że łapałam się za głowę i miałam ochotę uderzać nią o ścianę, więc wiem, co piszę (co oczywiście nie zmienia faktu, że całość jest na dużą szóstkę!)
To raz jeszcze (czyli gdzie znajdziesz moje pełne recenzje):
- o serialu numer 1 poczytasz TUTAJ
- o serialu numer 2 poczytasz TUTAJ
przyjemnego klikania!





Obejrzałam oba trailery - i już wiem co będzie na następne wieczory jak tylko skończymy Grę o Tron :) kolejny raz dziękuję za polecenie :)
OdpowiedzUsuńkolejny raz polecam się na przyszłość ;)
UsuńDziś zaczęlismy oglądać...pierwszych 6 odcinków za nami to chyba dowód na to, ze warto ;)
OdpowiedzUsuńktóry, który?
UsuńSuits :)
UsuńZnaczy, że dobry;)?
OdpowiedzUsuńno ba!!! aż Ci zazdroszczę, że to wciąż przed Tobą (chyba, że już jesteś w trakcie ;))
Usuńnie jestem w stanie ogarnąć, tyle tego wszystkiego...i dobrego
OdpowiedzUsuńMy z K. jesteśmy maniakami serialowymi. Też oglądamy Suits ;-)
OdpowiedzUsuńSerial już oglądałam jakiś czas temu i.. zapomniałam o nim.
OdpowiedzUsuńMimo ogromnej sympatii! Podpisuję się pod wszystkim, co napisałaś na jego temat. Trzeba mieć 'mnóstwo' poczucia humoru (najlepiej czarnego) i jeszcze więcej dystansu - wtedy świetna zabawa podczas oglądania gwarantowana!
pozdrawiam