o mnie o mnie o mnie

17 września 2011

lubić

Lubię leniwe poranki. 
Zwłaszcza kiedy On serwuje panna cottę z malinami...



2 komentarze:

  1. ooooo ja też uwielbiam, kiedy mój mąż budzi mnie cudną latte z cynamonem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wrócę do poprzedniego postu...

    nie na darmo mówi się 'skazany na sukces' - te słowa mają w sobie jakąś determinację i ograniczenia, choć wydźwięk ma być skądinąd pozytywny...hmmm, cóż..
    Z resztą sukcesy nie muszą być wielkie, mogą byc prozaiczne, takie codzienne.
    Tak w ogóle, to bardziej podoba mi bycie człowiekiem szczęśliwym niż bycie człowiekiem sukcesu. Sukces jest uzależniony od okoliczności, a szczęście wyłącznie od naszego nastawienia do życia:)

    OdpowiedzUsuń