nie na darmo mówi się 'skazany na sukces' - te słowa mają w sobie jakąś determinację i ograniczenia, choć wydźwięk ma być skądinąd pozytywny...hmmm, cóż.. Z resztą sukcesy nie muszą być wielkie, mogą byc prozaiczne, takie codzienne. Tak w ogóle, to bardziej podoba mi bycie człowiekiem szczęśliwym niż bycie człowiekiem sukcesu. Sukces jest uzależniony od okoliczności, a szczęście wyłącznie od naszego nastawienia do życia:)
ooooo ja też uwielbiam, kiedy mój mąż budzi mnie cudną latte z cynamonem :)
OdpowiedzUsuńwrócę do poprzedniego postu...
OdpowiedzUsuńnie na darmo mówi się 'skazany na sukces' - te słowa mają w sobie jakąś determinację i ograniczenia, choć wydźwięk ma być skądinąd pozytywny...hmmm, cóż..
Z resztą sukcesy nie muszą być wielkie, mogą byc prozaiczne, takie codzienne.
Tak w ogóle, to bardziej podoba mi bycie człowiekiem szczęśliwym niż bycie człowiekiem sukcesu. Sukces jest uzależniony od okoliczności, a szczęście wyłącznie od naszego nastawienia do życia:)