Wciąż czytam (a raczej sączę) książkę Agnieszki Drotkiewicz i z kartki na kartkę robi się coraz ciekawiej.
Dzisiaj "poznałam" Basila Kerskiego - syn Irakijczyka i Polki, urodzony w Gdańsku, ale mieszkający od kilkudziesięciu lat w Berlinie. Eseista, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności. Rozmowa dotyczyła tożsamości narodowej, historii i życia w skórze "Innego". Poza całością, która dała mi dużo do myślenia, wychwyciłam kolejny cytat. Akurat dla mnie, akurat na ten moment życiowy, w którym jestem. Może Wam też się spodoba jako motyw przewodni. Ja go anektuję i od teraz - chcę być bardzo sexy :)
Niezależność jest sexy
/Basil Kerski/
Z tej książki dowiedziałam się też o bardzo ciekawym projekcie niemieckiego artysty, który między innymi jest realizowany w Polsce. Więcej w tym temacie niebawem.

a czym jest niezależność dla ciebie?
OdpowiedzUsuńPytam, bo jestem raczej uzależniona od tego i tamtego i się zastanawiam czy "sexy" do mnie pasuje;)