wredna
złośliwa
znudzona
marudna
nieprzewidywalna
bywam:
chamska
i nie do zniesienia
a kiedy już nie mogę ze sobą wytrzymać, czasem siadam w oknie
i kontempluję to swoje idiotyczne pokręcenie
p.s miałam dzisiaj spotkanie ze znajomą, która jest przy okazji prywatną stylistką. Dowiedziałam się, że jestem latem. Taki typ. A raczej takie zewnętrze. Bo kiedy patrzę na wnętrze, chwilami mam wrażenie, że to nie lato, tylko mroźna i oschła zima...
Stan pt.:"chcę być fajna, ale z ust wydobywają mi się żmije" jest bardzo nieprzyjemny.

trzeba spojrzeć w swoje trzecie oko, tak mocno do środka, tam nie ma żadnych gadów;)
OdpowiedzUsuńOkno sprzyja 'bezmyślnym' medytacjom, wyciszeniu.
Powodzenia!