o mnie o mnie o mnie

7 października 2011

tylkodzień

Ludzie walczą z anoreksją, próbują znaleźć pracę, żebrzą na ulicach, wpadają w ciężką depresję, łamią kręgosłupy, chorują na dziwne choroby, czytają o sobie bzdury na pudelkach, a ja co? Tylko okres mi się zbliża, tylko jestem na urlopie wypowiedzeniowym, tylko czekam na wypłatę, tylko telefon  od hipotetycznego przyszłego pracodawcy nie dzwoni i tylko za tydzień kończę 30tkę.

Tylko.
Tyle, że dla mnie to AŻ.

Jesień to cholernie udziwniona pora roku. 
Niby nic, a jednak melancholia i niechcenie same włażą drzwiami i oknami. 
Za mną kolejny dzień w klimacie "dajcie mi wszyscy święty spokój", przeplatany klikaniem na komputerze, przeglądaniem seriali, krótkimi spacerami z psem i snuciem się po domu w dresie. 

W końcu samo przejdzie.
Zawsze przechodzi.
Przecież to TYLKO frustracja.







UPDATE
Trochę mi się poprawiło, kiedy trafiłam na stronę :
http://advancedstyle.blogspot.com
(Sartorialist ze starszymi ludźmi w rolach głównych)
Moja pierwsza myśl: "świetny blog, fantastyczny pomysł, góra optymizmu",
druga: "dlaczego ja na coś takiego nie wpadłam? pewnie nigdy nic tak fajnego nie wymyślę",
i trzecia "tak.jestem nienormalna".



prosto ze wspomnianego bloga, ku pokrzepieniu dusz i umysłów jesienią zmolestowanych 

4 komentarze:

  1. Wow, mnie babulinka pokrzepiła. A wiesz, że mnie czasem pokrzepia jak sobie poczytam, że inni też - nie tylko ja - mają gorszy dzień. I PMS :-P

    OdpowiedzUsuń
  2. jezu ..to znaczy izo, czy ja zawsze będę zostawiać komentarz pod każdym twoim postem ;)?

    Dobrze, że odnajdujesz takie filmy, don't stop.

    OdpowiedzUsuń
  3. czasami próbuje wczuć się w adresata i np wczoraj pomyślałam.
    'Może ona ma dość moich 'mądrości''

    ;)))

    wiem, to nieuzasadnione i całkiem z sufitu
    no comment;)

    OdpowiedzUsuń