Telefon z tarczą, zdarta płyta, telewizor, który musi się rozgrzać przed emisją "Niewolnicy Isaury", stary projektor rodem z "Cudownych lat" itd., itd. Na tej długiej liście jest też kilka dźwięków, których nigdy nie słyszałam - ale nie ma się co dziwić - to amerykańska wyliczanka. A w ogóle to brakuje mi np. sygnału rozpoczynającego Teleranek :)
Swoją drogą, ciekawa jestem, co Wy byście dodali na listę takich dźwięków. Cała dostępna jest tutaj:
Swoją drogą, ciekawa jestem, co Wy byście dodali na listę takich dźwięków. Cała dostępna jest tutaj:
Teleranek nigdy już nie wróci... Był tylko jeden forever :))
OdpowiedzUsuńnie cierpiałam teleranku!!!
OdpowiedzUsuń