o mnie o mnie o mnie

4 lutego 2012

do zaczytania

Już się pojawiła. Jest. Dotykałam jej. Brałam do ręki. Przekartkowywałam. Zerknęłam nawet do środka i zaczęłam czytać. A potem odłożyłam. Nie ten czas. Nie ten moment. Jeszcze chwilę na mnie poczeka ta brakująca część "trylogii".

























W tyle głowy mam też dwie inne książki, co do których czuję coś w stylu: "chciałabym, ale się boję".







p.s. dzisiaj spotkanie w cztery oczy, z Kimś nigdy niewidzianym.

3 komentarze:

  1. Haha...pogubiłam się w blogu. Kładę to na karb wczesnego i mroźnego poranka:)) Ja wyraźnie czuję coś do Arlington Park, z tych trzech po nią pierwszą bym wyciągnęła rękę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. intrygują mnie 2 ostanie książki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie intrygują wszystkie 3 :)

    OdpowiedzUsuń