o mnie o mnie o mnie

5 marca 2012

cofnięcie czasu

Zerknęłam sobie, na blogową siebie, sprzed pół roku. Tak niedawno, a jakby lata świetlne. TamtaJa była uśmiechnięta, ciekawa jutra, z głową otwartą na przyszłość i nowe, które czyhało za rogiem. ObecnaJa jest w stagnacji. Wie, że trafiła nie za ten róg, co trzeba, nowego nie widać, a przyszłość wcale nie wygląda czerwono-malinowo-pomarańczowo.
I tak się zastanawiam. 
Czy to zimowy brak słońca, trzymiesięczny brak pracy czy może miesięcznica poszukiwań mieszkaniowych?* 

Czarno mi.
I myśli mnie swędzą.


*ps. jest jeszcze jedna opcja - brak kofeiny.

2 komentarze: