o mnie o mnie o mnie

27 kwietnia 2012

zapisane kilka dni temu

***
Nowe mieszkanie dzień 1

Wschód słońca, pierwsza kawa, szum miasta, wąchanie nowego terytorium.
Pachnie pośpiechem. Tętni życiem. Budzi się przed 5tą rano i hałasuje śmieciarkami. Cudne.

Za oknem niesamowitość. Na wprost Włochy, po lewej Warszawa, a w górze niebo na własność. 
3 w 1. Nie moje, bo pożyczone, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. 
Jeżeli można wynajmować cztery kąty i czuć jakby były własne, to ja tak dzisiaj czuję. 

Jestem u siebie.
W marzeniach. 
Tyle, że na jawie.
***


Dzisiaj mija dzień 4:
- zostałam sieciowo podłączona
- wciąż się zastanawiam, kiedy mi się znudzi wgapianie w chmury za oknem
- w oczekiwaniu na stół do kuchni, stworzyłam sowę







































Pięknie jest.

I wiosna przyszła.

cdn.

5 komentarzy:

  1. Piękna sowa!!!! Ja już od roku kminię co by tu zmajstrowac na drzwiach wejściowych. Myslimy o jakims napisie lub grafice. Mamy takie metalowe, techniczne rzwi jak do magazynu. Czasem nawet listonosz skutecznie nas omija bo myśli, że tam gdzie nasze mieszkanie jest jakaś komórka, schowek itd. Fajny kamuflaż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sowa pozdrawia ;) mam to szczęście, że jak mi się znudzi, wystarczy mokra gąbka i zniknie (gdybym miała drzwi, jak Twoje, też bym się pewnie dłużej zastanawiała co wykombinować, a tak - wystarczy kreda :))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. próbowałam i, jak się okazało, moje zdolności na tym polu są jeszcze słabe (zawsze wychodził jakiś wykrzyw), ale obiecuję poćwiczyć ;)

      Usuń