Świat kartonowy jest światem, w którym ciężko się odnaleźć, dlatego, gdyby nie pewien Uprzejmy Rowerzysta, kompletnie zapomniałabym o blog-niedziałku, a tak - tylko jeden dzień spóźnienia. Uprzejmy Rowerzysta, mało, że zaprzyjaźnił się z kilkoma kartonami i pomógł je dostarczyć we wskazane miejsce, to jeszcze czyta mojego bloga. Z tej okazji, specjalnie dla Niego, fruną namiary na rowerowe blogi.
1.
http://www.copenhagencyclechic.com/ - matka wszystkich cycle chiców na świecie. Ciekawe zdjęcia, fajnie podzielone tematycznie, no i te rowery!
2.
Są też polskie opcje cycle chic np. http://www.krakowcyclechic.com/ dawno nie aktualizowany, czy http://warsawcyclechic.blogspot.com/ - ale zdjęcia nie te...niestety
3.
"Wiśniówka na torcie"
Jeśli miałabym polecić coś polskiego, rowerowego, naprawdę DOBREGO, to akceptuję (ba! czasem się nawet zachwycam) rowerowe zdjęcia na blogu: http://warszawarowerowa.blogspot.com/ tyle, że z aktualizacją też bywa różnie, a szkoda, bo pomysł na projekt i sama realizacja, naprawdę świetna!
Jeśli miałabym polecić coś polskiego, rowerowego, naprawdę DOBREGO, to akceptuję (ba! czasem się nawet zachwycam) rowerowe zdjęcia na blogu: http://warszawarowerowa.blogspot.com/ tyle, że z aktualizacją też bywa różnie, a szkoda, bo pomysł na projekt i sama realizacja, naprawdę świetna!
Się nie mogę doczekać majówki. Wypadałoby w końcu rozpocząć sezon.
Wiosna bucha, a ja jestem kompletnie dwukołowo nieogarnięta.
Wiosna bucha, a ja jestem kompletnie dwukołowo nieogarnięta.

:)) mam nadzieję, że z taką piosenką na ustach będzie łatwiej się rozkręcić http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=hgCqz3l33kU moje poranne alter ego to pan w niebieskiej koszuli :D miłego :)
OdpowiedzUsuńcu-do-wne! :) a tak w ogóle, to mamy wspólne alter ego ;) ps. filmik już wrzucam do posta, bo nie da się obok niego przejść obojętnie :)
Usuń:))))
UsuńOooo majówka... czekam i ja... tym bardziej, że pędzimy do Sopotu... a pogoda ma byc boska! Oby się ziściło :)
OdpowiedzUsuńprzyjemności!
UsuńUprzejmy Rowerzysta trzyma kciuki za dwukołowe ogarnięcie :)(oczywiście wcześniej 7 piętro ze wschodnim widokiem) - dzięki za rowerowe blogi!
OdpowiedzUsuńCzy naprawdę, naprawdę musiałam zajrzeć w tej chwili na Twojego bloga - właśnie w momencie, gdy mam kolejne godziny ślęczenia przed kompem przed sobą ??? ;)) Z tęsknotą zerknęłam na stojący obok rower - nie dane mi będzie dziś go ruszyć, ale przynajmniej się uśmiechnęłam - dzięki :)
OdpowiedzUsuńpolecam się na przyszłość :) a w ogóle to sprawdź maila
UsuńCza-do-wy post:))) świetne blogi!!! lech nie mógł się oderwać ...od reowerków i panienek je dosiadających ( no ...wybaczam;)
OdpowiedzUsuńPiosenka na ubawiła po pachy! :))))
dzięki:)
Masz rację - wypadałoby w końcu sezon rowerowy rozpocząć. Mój rower póki co stoi i się kurzy. Może w majowy weekend! :-)
OdpowiedzUsuń