o mnie o mnie o mnie

26 czerwca 2012

wakacje

Idealne wakacje to takie, podczas których jesteś. Zamiast skupiać się na rzeczach nieważnych ("czy zdążę rano na autobus", "muszę zrobić pranie", "co dzisiaj na obiad") po prostu JESTEŚ. Podobno człowiek zaczyna odpoczywać dopiero po tygodniu od zmiany otoczenia. Drugi tydzień to wakacyjna pełnia szczęścia, a trzeci - powolny powrót do codzienności i godzenie się z myślą, że za chwilę znowu będzie "czy zdążę rano na autobus", "muszę zrobić pranie", "co dzisiaj na obiad". Szczęśliwi mający trzy tygodnie na oddech. Mnie w tym roku czeka tydzień. Bo, co ważne, pisząc słowo "urlop" mam na myśli całkowitą zmianę otoczenia, wyjazd, reset, jak najdalsze przemieszczenie się. Tylko taki urlop ma sens. Ja już o nim marzę. A wymarzyłam sobie:
- rowery
- grilla
- jazdę konną
- roztocze
- bieganie w sukienkach
- brak makijażu
- koszenie trawy
- cukiniowe placki jedzone w ogrodzie
- kolorowe okulary
- chmielaki
- babcię Rozalię

Wymarzyłam. Nie mylić z zaplanowałam. Bo już wiem, że planowany od A do Z urlop, kończy się frustracją, kłótniami i kompletnym wyczerpaniem wnętrza. Dopisuję na wakacyjną listę:

- absolutny brak planów


19 komentarzy:

  1. popieram absolutny brak planów - spontany górą!

    OdpowiedzUsuń
  2. pieknie sobie to wymarzylas:)
    ja nie lubie planowania czasu...tak jak pisze Jagodka-spontany gora:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo sympatyzuję z tą wersją wydarzeń ;)!!! Zmieniam tylko Roztocze na Kaszuby, wypisuję Szanowną Babcię Rozalię z listy (gdyż takowej nie posiadam) i wygląda na to, że mamy w tym roku taki sam urlop :) Do listy dopisać proszę: bieganie boso po trawie, czytanie na brzuchu, skakanie po kałużach, no i ognisko - ognisko musi być ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znoszę biegania boso po trawie, więc podziękuję, ale ognisko musi być! :)

      Usuń
  4. Dziękuję za ten wpis...w przededniu wyjazdu zaczęłam łapać stres, przywróciłaś mnie do pionu;)
    Zamierzam:
    - leżeć
    - biegać beztrosko
    - czytać gazety
    - nie przejmować się gotowaniem i zmywaniem - na obiad może być hot dog;)
    - nie przejmować się dziećmi, cokolwiek nabroją;)

    OdpowiedzUsuń
  5. czym są chmielaki?

    i bardzo bym chciała pojechać na Roztocze (choć na roztocze mam uczulenie), podobno cudne na rower?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i moja babcia także miała na imię Rozalia!

      Usuń
    2. babcie Rozalie to fajne babki! Roztocze cudowne, na rowery podobno świetne, byłam tylko jeden dzień, przejazdem, ale się zakochałam (zachwyciły mnie zwłaszcza nazwy niektórych miejscowości np. Guciów :))a co do chmielaków, choć nie lubię porównań, to trochę taki polski Oktoberfest - wielkie święto chmielu, więcej znajdziesz tutaj: http://www.chmielaki.pl/chmielaki2012/

      Usuń
  6. życzę Ci z całego serca, żeby ta lista się spełniła... każdy jeden punkt.
    :) Wpadłam przez przypadek od kogoś... I postanawiam właśnie wpadać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to będą udane wakacje. tego Ci życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szalej dziewczyno!
    Ja tez mam w tym roku tylko tygodniowy reset.

    OdpowiedzUsuń
  9. Googlałam chmielaki... z karteczką i ołówkiem w ręku, gotowa na wynotowanie składników i przepisu na wykonanie :D
    Pewna, że to jakieś racuchy na piwie :D :D
    I... dzięki Tobie, z moją D z naszymi pierworodnymi ;)
    jedziemy do Krasnegostawu w sierpniu. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale się uśmiałam z tych racuchów na piwie :) będę podawać w świat. czyli wychodzi na to, że może gdzieś przez przypadek, w tłumie na siebie wpadniemy. fajnie, że się wybieracie, bo Krasnystaw ma klimat, nie tylko chmielakowo :)

      Usuń
  10. Zazdroszczę i cieszę się, że będziesz się wakacjować :) Ja sobie tylko wyobrażę wolne na razie ;) P.S. Babcię Rozalię miałam, ale nie zdążyłam Jej poznać :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakiś wysyp babć Rozalii? :) babcia niestety nie moja osobista, raczej nabyta drogą uczuciową, ale bardzo sobie to "nabycie" chwalę :)

      Usuń
  11. Babcie fajne są-moja w tym tygodniu skończyła 80 lat...

    OdpowiedzUsuń