Wymyśliłam sobie absolutnie darmowe i absolutnie fantastyczne, zagraniczne wakacje. Dosłownie. Szczegóły niebawem.
Na razie przebieram nogami ze zniecierpliwienia, kombinuję i czekam na wrzesień. Bo wymyślone wakacje będą we wrześniu. Wcześniej wybieram te wyczekiwane. A jeszcze wcześniej - zaskakujące. Wór z napisem "wakacje" jest głęboki, więc mogę do niego wrzucać co mi się tylko zachce. Nawet dwudniowy wypad gdziekolwiek. A ten dwudniowy, to będzie właśnie zaskoczenie. O ile dojdzie do skutku (finanse, finanse, finanse), o ile nie stchórzę przed, o ile pogoda dopisze.
O ile. Na razie mam wizję i pełne gacie. Aaaaa!
PS niedawno padło pytanie, w temacie zdjęć mojego nieba - "publikować, czy nie publikować?", odpowiedzi brzmiały "tak", więc proszzzz...
przed 4 rano, wschód słońca.
tak - obudziłam się. tak - wyjrzałam przez okno. tak - zrobiłam zdjęcie. tak - chwilę później poszłam spać dalej.
i jeszcze jeden wschód słońca - w promocji. sama sobie zazdraszczam.


Rozczuliła mnie ta gwiazdka w prawym górnym rogu (pierwsza fota)... :) Piękne miejskie widoki! (PS trzymam kciukasy za wakacje wszelkiego typu!)
OdpowiedzUsuńMoja ulubiona pora dnia :)
OdpowiedzUsuń"czwarta nad ranem, może sen przyjdzie.."
OdpowiedzUsuńniebo-ależ wdzięczny obiekt do obserwacji !
niesamowite szczęście mieć mieszkanie z widokiem na wschody i zachody słońca :-)
OdpowiedzUsuńpewnie tak, tyle, że u mnie to tylko wschód :) zachód pojawił się przez przeoczenie tekstowe (ale dzięki Tobie już wszystko poprawiłam ;))
UsuńDobre fotki ! Ach, zawsze marzę by budzić się z kurami i pójść z aparatem w knieje podglądać zwierzęta, lub choćby łapać promienie wschodzącego słońca. Niestety nad ranem mam sen niedźwiedzia !
OdpowiedzUsuńPowodzenia w realizacji wakacyjnych planów ! Trzymam kciuki żeby wszystko się udało !!!
to jakieś góry będą?hm?
OdpowiedzUsuńpiękne! Zazdroszczę! Mimo, że w mojej kolekcji jest mnóstwo zdjęć zachodów - nie mma ani jednego wschodu słońca. W domu nie mam szans go zrobić - od wschodu jest las, ale marzę o wschodzie słońca na Babiej Górze :-)
OdpowiedzUsuńale pięknie! i mam podobnie jeśli uda mi się zrobić zdjęcie o takiej porze. wracam znów do łóżka spać (;
OdpowiedzUsuńBarbarzyńska pora, ale doznania... bezcenne ;) No i strach to przyznać, ale to miasto ma coś w sobie :D
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twój zapał :))
OdpowiedzUsuńto nie zapał. to zachwyt (i budzenie się razem z kurami ;))
Usuń