dzisiaj miał być smut.
taki zwykły, przeciętny, związkowy smut.
i jest.
się smucę dzień cały.
koncertowo.
może to frustracja.
może zniechęcenie.
może materiał się zmęczył.
w końcu kilka lat, to nie pstryknięcie.
a może to się wypalać zaczyna.
tak po prostu.
![]() |
| wordsoverpixels |
żeby tylko same zgliszcza po tym nie zostały.
bo mi się zrobi słabo.
.jpg)
przesadzasz chciałoby się powiedzieć. ale tak naprawdę to mam ochotę skopiować Twój teks do mnie ;-) też mam dziś DOŁA :-|
OdpowiedzUsuńjutro będzie lepiej ;-)
Noooo, to wszystko w normie - taki urok końca lata - smut musi być!
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze! :D Trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńKochana czasami tak jest u każdego...nie ma złotej recepty...raz jest lepiej raz gorzej...jesli ktoś jest komuś przeznaczony - każdy czas sie przetrwa :) trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńSmuty się zdarzają i nawet powinny, tak dla równowagi w przyrodzie. Gorzej kiedy smuty są często lub tak wielkie, że przysłaniają resztę. Czasem jest to jednak smut alarmowy oznaczający, że powinno się pomyśleć o sobie. Co ja tobie tu wypisuje ....:)
OdpowiedzUsuńjak to co? mądrości same :)
Usuńcholera, chyba epidemia smuta dzisiaj... się łączę... :*
OdpowiedzUsuńNapisz maila, jakby co, dobra? Nie siedź sama ze smutem. Dobre myśli posyłam.
OdpowiedzUsuńŻarłoń, co miał o siebie dbać, ale nie ma czasu.
są smuty, które trzeba przetrawić samemu, ale dzięki za chęć pomocy. odtulam :)
UsuńTrzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńCzasem jest bardzo źle, ale trzeba wierzyć, że to chwilowy kryzys, a jest się po COŚ razem.
Pozdrawiam ciepło ;)
masz rację, warto szukać swojego COŚia.
UsuńWczoraj przepiękny uśmiech, dziś niżej opadły usta, ale to nic i tak chwilę musi być, by na powrót unieść kąciki ust najwyżej. Trzymaj się, a jutro już będzie inaczej - zobaczysz.
OdpowiedzUsuńdzięki Ci za to "inaczej" - nie "lepiej", "fajniej", "gorzej". inaczej. spodobało mi się :)
UsuńTo ta pogoda nas tak nastraja. Będzie lepiej - zobaczysz!
OdpowiedzUsuńZwiązkowych smutów przeszłam kilka, ale see, wciąz trwamy:)Uważam, że koniec lata powinien zostać wycofany z kalendarza, bo za duży ma wpływ na zycie osobiste....ale tylko nam się wydaje, że ma.
OdpowiedzUsuńPosyłam usmiechy dla ogrzania serc i blokadę zwątpień wszelakich:)
uśmiechy się przydały, blokada chyba też, bo się dzieje (choć powoli, jak to w życiu). a smut mnie dodatkowy dopadł, kiedy przeczytałam, że Ci chęć blogowa minęła...to tak serio serio?
UsuńE tam, na pewno się nie wypala, to po prostu taki smut. One przychodzą czasami, nawet w najlepszych związkach. Tak już jest. Ale potem się poprawia! ;-)))
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu!
Ps. Zdjęcie z poprzedniego postu przecudne! :-)
ta co jest na zdjęciu dziękuje za komplement. a że to ta sama, co ma smuta, to jej się trochę poprawiło po Twoim komentarzu ;)
UsuńJesienny smut. Spokojnie. Minie :)
OdpowiedzUsuńCzasami tak też być musi. Oby jutro było lepiej!
OdpowiedzUsuńTo ta pogoda, jak nic ;-)
Ale podobno lato wraca...
też słyszałam te plotki o lecie. nie wiem tylko - dobrze to, czy tak sobie, bo już mi się słońce w zestawie z rześkością zdążyło spodobać :)
Usuń