o mnie o mnie o mnie

19 września 2012

wpis, którego nie ma

dzisiaj nie miało być wpisu.
dzisiaj miał być smut.
taki zwykły, przeciętny, związkowy smut.

i jest.

się smucę dzień cały.
koncertowo.

może to frustracja.
może zniechęcenie.
może materiał się zmęczył.
w końcu kilka lat, to nie pstryknięcie.
a może to się wypalać zaczyna.
tak po prostu.

wordsoverpixels





















żeby tylko same zgliszcza po tym nie zostały.
bo mi się zrobi słabo.

21 komentarzy:

  1. przesadzasz chciałoby się powiedzieć. ale tak naprawdę to mam ochotę skopiować Twój teks do mnie ;-) też mam dziś DOŁA :-|
    jutro będzie lepiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Noooo, to wszystko w normie - taki urok końca lata - smut musi być!

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie dobrze! :D Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana czasami tak jest u każdego...nie ma złotej recepty...raz jest lepiej raz gorzej...jesli ktoś jest komuś przeznaczony - każdy czas sie przetrwa :) trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Smuty się zdarzają i nawet powinny, tak dla równowagi w przyrodzie. Gorzej kiedy smuty są często lub tak wielkie, że przysłaniają resztę. Czasem jest to jednak smut alarmowy oznaczający, że powinno się pomyśleć o sobie. Co ja tobie tu wypisuje ....:)

    OdpowiedzUsuń
  6. cholera, chyba epidemia smuta dzisiaj... się łączę... :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Napisz maila, jakby co, dobra? Nie siedź sama ze smutem. Dobre myśli posyłam.
    Żarłoń, co miał o siebie dbać, ale nie ma czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są smuty, które trzeba przetrawić samemu, ale dzięki za chęć pomocy. odtulam :)

      Usuń
  8. Trzymam kciuki.
    Czasem jest bardzo źle, ale trzeba wierzyć, że to chwilowy kryzys, a jest się po COŚ razem.
    Pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj przepiękny uśmiech, dziś niżej opadły usta, ale to nic i tak chwilę musi być, by na powrót unieść kąciki ust najwyżej. Trzymaj się, a jutro już będzie inaczej - zobaczysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Ci za to "inaczej" - nie "lepiej", "fajniej", "gorzej". inaczej. spodobało mi się :)

      Usuń
  10. To ta pogoda nas tak nastraja. Będzie lepiej - zobaczysz!

    OdpowiedzUsuń
  11. Związkowych smutów przeszłam kilka, ale see, wciąz trwamy:)Uważam, że koniec lata powinien zostać wycofany z kalendarza, bo za duży ma wpływ na zycie osobiste....ale tylko nam się wydaje, że ma.
    Posyłam usmiechy dla ogrzania serc i blokadę zwątpień wszelakich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uśmiechy się przydały, blokada chyba też, bo się dzieje (choć powoli, jak to w życiu). a smut mnie dodatkowy dopadł, kiedy przeczytałam, że Ci chęć blogowa minęła...to tak serio serio?

      Usuń
  12. E tam, na pewno się nie wypala, to po prostu taki smut. One przychodzą czasami, nawet w najlepszych związkach. Tak już jest. Ale potem się poprawia! ;-)))

    Miłego weekendu!

    Ps. Zdjęcie z poprzedniego postu przecudne! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta co jest na zdjęciu dziękuje za komplement. a że to ta sama, co ma smuta, to jej się trochę poprawiło po Twoim komentarzu ;)

      Usuń
  13. Jesienny smut. Spokojnie. Minie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami tak też być musi. Oby jutro było lepiej!
    To ta pogoda, jak nic ;-)
    Ale podobno lato wraca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też słyszałam te plotki o lecie. nie wiem tylko - dobrze to, czy tak sobie, bo już mi się słońce w zestawie z rześkością zdążyło spodobać :)

      Usuń