o mnie o mnie o mnie

17 stycznia 2013

Droga przeTARTA

8.00 rano, gość prawie u bram, nocna wizja wykorzystania umierających jabłek staje się rzeczywistością.
W przepisie: brązowy cukier i forma do tarty. W praktyce - brak jednego i drugiego czyli improwizacja zastępcza.
W tle - drżenie serca (bo przecież gość u bram).



Na finiszu - z taką pewną nieśmiałością, stwierdzam, że mam za sobą, obrzydliwie łechtający ego, sukces!

__________________________
przepis od Cakes and the City - brązowy cukier, zastąpiłam białym, formę do tarty, formą do ciasta

16 komentarzy:

  1. Szkoda, że to nie ja gościem jestem. Wygląda pysznie!!!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. brawo!!! wygląda baaardzo smakowicie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam:) aż się pośliniłam:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. jutro, pojutrze, czy popojutrze - bez znaczenia. ciasto w tajemniczych okolicznościach zniknęło. sprawca znany, kryty, nic się nie da zrobić.

      Usuń
  5. o 8 nie mogę:( będę za godzinę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak na ciasto z zastępczych składników wygląda wyjątkowo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Goście o 8 rano - to jakieś ptaki ranne:)
    "Obrzydliwie łechtający ego, sukces," wygląda pysznie, a tytuł posta - genialny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o 8 gości nie przyjmuję, ale od 8 czasem pichcę, żeby w południe komuś drzwi otworzyć. PS co tam tytuł, genialna to jest ta tarta!polecam.

      Usuń
  8. Bynajmniej ten sukces nie obrzydliwie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wypróbowałam przepis - i gdyby nie dzieci to bym pożarła całą sama;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w miejsce "dzieci" wstaw "goście" i możemy sobie podać ręce :)

      Usuń
  10. Pyszności :) Zrobię taką w piątek, na przyjazd gości. Mmm już się doczekać nie mogę.

    OdpowiedzUsuń