o mnie o mnie o mnie

11 stycznia 2013

Yes, i can

Już wiem po co mi kalendarz. Zawsze myślałam, że blog to myślodsiewnia. Ale tu nie wszystko mogę i nie wszystko chcę.
A teraz mam kalendarz. I wczoraj, z okazji "robisz coś cały czas. serio", na spokojnie w tym swoim kalendarzu rozpisałam całość tego, co robiłam przez miniony czas, żeby ktoś mnie zechciał. Bo wydawało mi się, że to było za mało albo takie po prostu nic. I patrzę sobie teraz na tę rozpiskę i się uśmiecham. Bo nie ma tam miesiąca bez działania. Prawie wszystko charytatywnie, bez złotówkowego sukcesu. Ale robiłam, tworzyłam, próbowałam i parłam do przodu jak ta ćma do lampy. Jestem poparzona i nauczona. Już wyczuwam kiedy warto, a kiedy nie. Lekcja. Opłacało się. I wczoraj na spacer wyjść też się opłacało. Bo trzeba się otaczać ludźmi, którzy mówią "yes, u can" i rozpalają ducha na nowo.



Oświadczam, że jestem rozpalona. Iskrzę.
To, co wczoraj wieczorem i dziś rano, nazywa się szczęście. Ten krótki moment, chwila. Szczęście.

12 komentarzy:

  1. Iskrzy, jak się to czyta, droga Izzz. Yes, you can!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tacy ludzie to skarb. Kupiłam kalendarz trzy tygodnie temu, leży wciąż nierozdziewiczony :).

    OdpowiedzUsuń
  3. siedze nad kalendarzem.
    z ucietymi skrzydlami
    bo za charytatywnosc mi sie oberwalo
    i to mocno, oj bardzo mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to za charytatywność też się obrywa? jak tak, to szambo. szybkiego sklejania skrzydeł Aniu, szybkiego.

      Usuń
  4. smakuj każdy łyczek droga Izzz:) sącz przez rurkę:)
    oby starczyło na jak najdłużej!
    ktoś coś wspominał o smutku w Twoich postach??

    OdpowiedzUsuń
  5. mieciesz. przyjedź i kopnij mnie w dupę, abym się ogarnęła.

    ja nie żartuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. zmotywowałaś mnie do notki o moich kalendarzach z roku na rok. przysiądę do niej niebawem, bo trza porobić zdjęcia. a póki co mam takie małe wyzwanie blogowe, bo strasznie mnie ciekawi, jakie inni mieli małe marzenia, kiedy byli maluchami i nie mogli sobie nic kupić :))

    http://studio29przez2.blogspot.com/2013/01/4-zabawki-z-dziecinstwa-ktore-zawsze.html

    OdpowiedzUsuń