13 stycznia 2013
__________________________________________________________________
Miewam głupie pomysły. Ojj jakie głupie one. Przebywanie w okolicach komputera, kiedy za oknami ciemność, powinno się kończyć ostrą wysypką. Taką, żeby się odechciewało. Tych pomysłów głupich. I zmiany decyzji, co się ją podjęło ponad tydzień temu. Ale trwam przy zmianie ("łapać wszystkie szanse"). I pozdrawiam wagi - czyjaś chwiejność, przy naszej chwiejności to są Sudety vs Dolomity. Śnieg nam w oczy!
PS tych, co widzieli, co poprzednio w klawiaturę naklepane, przepraszam że schowałam. ale komentarze dojrzałam. danke.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ja cóś chyba przegapiłam :(
OdpowiedzUsuńCzy ja też jestem w jakimś dziwnym opowiadaniu? Bo chyba zagubiłam się w akcji...totally!
OdpowiedzUsuńbłądzić jest rzeczą ludzką. gubić się - tym bardziej ;)
UsuńFajna fota!:)
OdpowiedzUsuńzmienność - to chyba u Nas kobiet norma :)
OdpowiedzUsuń