o mnie o mnie o mnie

1 lipca 2013

Rok temu o tej porze

dokładnie rok.

2012                                         2013
sorbet malinowy                         dwie latte i tiramisu
upał do granic możliwości           chłodny powiew lata
7 rano nad jeziorem                   7 rano pod dachem rodzicieli
wieczorna burza                         się zbiera
i głowa pełna nowych planów      a to tak
nie dam się                               nie
nie                                           no nie


[1 lipca 2012]
a w sierpniu będę lekka i sprężysta, z rozwianymi włosami, biegać rano, jeździć na rowerze, mówić codziennie po włosku, spotykać dawno nie odwiedzanych, trzymać kciuki za udany poród i mieć pracę. tak czuję. i jeszcze pojadę w góry. w końcu pojadę. już postanowione. się nie dam. o nie. i się uśmiecham. na samą myśl się uśmiecham.

[1 lipca 2013]
już teraz jestem lekka i sprężysta, z rozwianymi włosami, biegam wieczorami, jeżdżę na rowerze, nie mówię po włosku, spotykam dawno nieodwiedzanych, nie trzymam kciuków za poród, mam pracę, a góry są na horyzoncie. i się uśmiecham. przez łzy, ale się uśmiecham. chociaż boli. i chociaż nie rozumiem. bo dowiedzieć się przez przypadek czegoś, czego się miało dowiedzieć od kogoś innego, to ból. i rozczarowanie okolicznościami. moja nauka na przyszłość. najważniejsza.