Kolejne
I nieśmiałe plusy na termometrze.
A w uszach jeszcze lato. Tłum na balkonie.
Skórzaną kanapę. Ciepły wieczór.
Drinki. I Brodacza.
Odpalamy ten kawałek.
A potem zostają już tylko pierwotne skoki dookoła ogniska i głupawka.
I zanim stacje radiowe zmielą polarne małpy w młynku bylejakości, jeszcze mój numer jeden.
Perwersyjnie wielbię teledysk.
Perwersyjnie wielbię tekst.
Perwersyjnie...
_______________________________
No to mamy jesień Panie i Panowie!
Jakieś wspomnienia lata prosto z lewej kieszeni?
Rzucać - złapię!
Dobrze, że dobrze. Chodź na koncert: http://www.ticketpro.pl/jnp/muzyka/rock-pop/1135011-poluzjanci-akustycznie.html
OdpowiedzUsuńoficjalnie sie foszę, że to piątek. nie dotrę, nie dojadę - nieeee....
Usuńto może Ty w listopadzie do Poznania? bo widzę, że grają 16.11 i to jest sobota! :)
O jeny! Dobra! W poznaniu mnie jeszcze nie było. (Nigdy, ale wstyd) :) A ja w czwartek 10 jeszcze na New Model Army, więc moze rzeczywiście to już by było za dużo szczęścia na raz. Listopad it is!
OdpowiedzUsuńgit! czyli szykujemy złotówki dla chłopaków :) ja pewnie moje wysypię na początku przyszłego tygodnia. ale fajnie, że przyjedziesz! ihaaaa! :)
UsuńJa już nie pamiętam o lecie. Delektuje się nią. Jesienią.
OdpowiedzUsuń