Smutno mi razem z Tobą, ale na pocieszenie wiedz, że widocznie to po prostu nie był jeszcze czas tych szpilek :-), ale spokojna głowa! - jeszcze nadejdzie ! Sama już niedługo będę zaczynać wszystko od nowa i przerażam się tym z każdą chwilą bardziej, ale siłą rzeczy jakoś to wszystko się poukłada ! Zobaczysz !!! :-)
A ja właśnie czekam na maila w sprawie dotacji... i marzę o czerwonych szpilkach..
OdpowiedzUsuńSmutno mi razem z Tobą, ale na pocieszenie wiedz, że widocznie to po prostu nie był jeszcze czas tych szpilek :-), ale spokojna głowa! - jeszcze nadejdzie ! Sama już niedługo będę zaczynać wszystko od nowa i przerażam się tym z każdą chwilą bardziej, ale siłą rzeczy jakoś to wszystko się poukłada ! Zobaczysz !!! :-)
OdpowiedzUsuńco do układania "się", to chyba mam ostatnio złe klocki...
Usuń...ja też mam takie wrażenie względem siebie... ale do cholery (!) to się musi dać ułożyć !!! ;-)
Usuńjeśli tylko zechcesz, to będziesz!
OdpowiedzUsuńteż w to wierze, tyle tylko, że trochę szkoda, kiedy kolejna opcja "już", zamienia się na "kiedyś". w dodatku z dopiskiem /być może/
UsuńWNZ - teraz przecież i tak jest sezon nieszpilkowy ;) Na pewno się uda!
OdpowiedzUsuńuśmiechnęłam się :) (jak ja mogłam nie zauważyć, że to po prostu zły sezon?)
UsuńJak dobrze, że masz dopiero 30 lat;)
OdpowiedzUsuńjeszcze zastukasz obcasami! :)
OdpowiedzUsuń