o mnie o mnie o mnie

22 listopada 2011

too real

Nie ma mnie, ale jestem. Tyle tylko, że bardziej realnie, niż wirtualnie. 
Znowu coś się zaczęło dziać na mojej dróżce pt.:"praca", więc w to brnę.
Brnięcie pochłania mnie tak niesamowicie, że czas coraz szybciej przelatuje między palcami.

Lubię to. Lubię bycie w ruchu.
Kiedy człowiek się nie rusza - obumiera. 


***


"z pamiętnika 30latki":

źródło

1 komentarz:

  1. Oj tak ruch to życie :)) a choćby i trzeba było zapierniczać co tchu ;-P

    OdpowiedzUsuń