Nie ma mnie, ale jestem. Tyle tylko, że bardziej realnie, niż wirtualnie.
Znowu coś się zaczęło dziać na mojej dróżce pt.:"praca", więc w to brnę.
Brnięcie pochłania mnie tak niesamowicie, że czas coraz szybciej przelatuje między palcami.
Lubię to. Lubię bycie w ruchu.
Kiedy człowiek się nie rusza - obumiera.
Brnięcie pochłania mnie tak niesamowicie, że czas coraz szybciej przelatuje między palcami.
Lubię to. Lubię bycie w ruchu.
Kiedy człowiek się nie rusza - obumiera.
***
"z pamiętnika 30latki":
![]() |
| źródło |

Oj tak ruch to życie :)) a choćby i trzeba było zapierniczać co tchu ;-P
OdpowiedzUsuń