o mnie o mnie o mnie

2 marca 2012

JakbyM kamień jadła

Reportaże Tochmana poznałam rok temu, sięgając po "Dzisiaj narysujemy śmierć". Do teraz, na myśl o tej książce, mam w sobie złość. Do kolejnej przymierzałam się przez rok. Długo. Ale Tochmana nie da się czytać z dnia na dzień, jednym tchem, od deski do deski. Jego reportaże bolą. I ja po raz kolejny czuję się poobijana. 

Znowu się nie zgadzam. 
Znowu nie rozumiem. 
Znowu mam w sobie złość.































Ciekawe co się czuje, kiedy ma się napisane przy nazwisku: "polityk, były prezydent, lekarz psychiatra, poeta" i zaraz po tym "oskarżony o zbrodnie wojenne"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz