ale o tym innym razem. Co robimy w Pradze poza zwiedzaniem? Coś. Ciekawego coś. Szczegóły na końcu tego wpisu
(to informacja dla niecierpliwych - można sobie poscrollować ;)) A na razie słów kilka "od kuchni", czyli o tym jak to się dzieje, że nie błądzimy, mamy gdzie spać i takie tam. Gdyby ktoś był ciekaw...
Paweł mówi
Od lewej:
- DB Navigator - wyszukiwarka połączeń na cała Europę.
- Railteam - to samo co DB ale z Inter Rail (silnik aplikacji ten sam)
- CityMaps2Go - aplikacja dzięki której pobieramy całe mapy miast i używamy jej offline, bez korzystania z pakietów danych. Pokazuje naszą pozycję i kierunek na mapie. Może wskazać restauracje, apteki, bankomaty i wszystko czego dusza zapragnie. Kosztuje niecałe 2 EUR w App Store,
- Hostelworld oraz Bookingcom - spanie, wyszukiwanie, sortowanie po cenie, wybierania z mapy (jeżeli zależy nam na bliskiej odległości od dworca)
- Tłumacz - wiadomo, przydaje się...Wprawdzie korzysta z internetu, ale i tak warto go mieć.
I po co nam komputer? :))))
(słowo ode mnie: bo to wszystko, co do tej pory - zdjęcia z trasy w czasie rzeczywistym i bez opóźnień - odbywało się tylko i wyłącznie przy użyciu cacka zwanego AJ)
A teraz to, o czym wspomniałam na samym początku, czyli - po co jesteśmy w Pradze.
Nie bez powodu.
Koncert się szykuje.
Mały taki.
Z kompletnie nieznanym zespołem.
I my na ten koncert idziemy. Jutro.
Mamy nadzieję, że nie będzie COLD, a zespół o czasie zrobi PLAY ;)

19 września zagrają u mnie:D Ale chyba wolałabym jednak zobaczyć to w Pradze:))
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że poszalejesz na koncercie. Ja czekam na koncert Muse...
OdpowiedzUsuńTaki koncert - będzie się działo!
OdpowiedzUsuń:)))))))))
OdpowiedzUsuń