I naprawdę miałam mocne postanowienie, żeby dzielnie odmawiać dalej. Ale mi się trafiła taka jedna (co to jej zazdroszczę, że świergoli płynnie po włosku i jeszcze sobie we Włoszech mieszka), która mało, że zadała interesujące pytania (bo dotyczące procesu blogowania), to jeszcze umieściła mnie jako numer jeden na swojej liście wytypowanych,
a potem napisała maila, że "aha - chcesz czy nie, nie masz wyjścia".
W takim razie, jako ta, co serwuje podobno "dużą dawkę blogowego autentyzmu i tuziny inspiracji", odpowiadam, przy okazji wykorzystując tę nominację do przypomnienia moich archiwalnych notek (i zastrzegam, że sama nikogo typować nie zamierzam - zła wstrząśnięta, złaaa!):
- DLACZEGO BLOGUJESZ?
Bo nie mam nic innego do roboty. Bo chcę. Bo tak. - TRZY NOWE RZECZY, KTÓRE POJAWIŁY SIĘ W TWOIM ŻYCIU ODKĄD BLOGUJESZ?
Nowy widok za oknem, nowi znajomi, nowe możliwości. - TRZY RZECZY, KTÓRE ULEGŁY ZMIANIE W TWOIM ŻYCIU, ODKĄD BLOGUJESZ?
Stan skupienia, stan konta, stan ducha. I tylko pierwsza ma związek z blogiem. - CZY MASZ BLOGOWE PRZYJAŹNIE W REALU?
Znajomości. Póki co, same Magdy. - CZY WYOBRAŻASZ SOBIE SWOJE ŻYCIE CAŁKOWICIE BEZ BLOGOWANIA?
Wyobrażam sobie świetnie. Na wsi sobie ostatnio wyobrażałam. I bardzo mi się spodobało. - CZY WŚRÓD TWOICH CZYTELNIKÓW SĄ TWOI REALNI ZNAJOMI?
Jest kilkoro masochistów (buzi, buzi czytacze moi znajomi, realni, kochani - buzi, buzi).
Tylko nie zawsze chce im się czytać, co tam sobie piszę. A już najmniej o filmach.
A potem się wypytują, co warto zobaczyć. - CZY BLOG STANOWI DLA CIEBIE JAKIEKOLWIEK ŹRÓDŁO DOCHODU?
Mam z niego dochód mentalny. Strawa dla ducha, ćwiczenie dla palców na klawiaturze i takie tam. - CZY TWOICH BLISKICH IRYTUJE CZASEM TWOJE BLOGOWANIE?
Mnie irytuje. Kiedy marudzę i za mocno przeżywam. - ILE GODZIN DZIENNIE SPĘDZASZ W BLOGOSFERZE?
Za dużo. - CZY KUPUJESZ PRODUKTY BEZPOŚREDNIO WYSTAWIANE NA BLOGACH?
Wystawiam. - CZY MASZ JAKIEŚ MARZENIA ZWIĄZANE Z BLOGIEM?
Sława i chwała - za to dziękuję.
Przystojni mężczyźni, cichy wielbiciel wysyłający mi świeże słoneczniki kurierem - o to poproszę.
I jeszcze o pomoc w realizacji 35 rzeczy do 35 urodzin - na ten moment wybieram numery: 14, 22, 26 i 35.
Lady DaCapo, especially for you.
Dziękuję za kolejne wyróżnienie czyt. ustosunkowanie się do moich pytań, większość nominowanych nawet nie odpisała na maila, na zasadzie "mam Cię głęboko w d...", o odpowiedzi na pytania nie wspomnę... nie znam się jednak kompletnie na tej blogosferze.... za chwilke naleję sobie chianti di riserva i siądą spokojnie poczytać odpowiedzi... dzięki raz jeszcze Signorina!
OdpowiedzUsuńo nr 16 zapomniałaś i Naszej umowie :-)
OdpowiedzUsuńnie zapomniałam - to mam już zaklepane, więc mi postronna pomoc niepotrzebna ;)
Usuń